Wycieczka integracyjna w Beskidy

22 i 23 września odbyła się szkolna wycieczka integracyjna…

 

 

DZIEŃ I

Rano wyjechaliśmy z szarych, sennych Katowic i pojechaliśmy do Wisły Głębce. Nasz przedział był najgłośniejszy w całym pociągu. Cały czas rozmawialiśmy i śmialiśmy się.

Kiedy dotarliśmy na miejsce, żwawo ruszyliśmy w drogę. Niestety kondycja części wycieczki pozostawiała wiele do życzenia, więc często się zatrzymywaliśmy, by trochę odetchnąć. Jednak nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło: mogliśmy dzięki temu podziwiać górski krajobraz, który był majestatyczny i już lekko jesienny. Robiliśmy zdjęcia, ponieważ po powrocie chętni uczniowie mogli je wysyłać na konkurs fotograficzny.

Najpierw udaliśmy się na Stożek (979 m n.p.m.). Pod schroniskiem odpoczęliśmy chwilę i zjedliśmy coś, by mieć siłę na dalszą część wyprawy. Ze Stożka poszliśmy do schroniska na Soszowie, które jest jednym z najstarszych w Beskidach. Droga była z górki, więc dotarliśmy tam całkiem sprawnie. Kiedy udało nam się dojść do miejsca wypoczynku, podano nam obiad, który był naprawdę wyśmienity i przygotowany na piecu opalanym drewnem!

OGNISKO I GRY

Kiedy wszyscy się najedli i zregenerowali siły, poszliśmy do pobliskiego lasku nazbierać drewna na ognisko. Uczniowie spisali się znakomicie. Wszyscy przynosili gałęzie w ilości hurtowej, a ci bardziej zdeterminowani nawet ucięte drzewa. Nieoficjalny czwartodowodzący, przewodniczący III gimnazjum, z niewielką pomocą gospodarza schroniska, rozpalił ognisko. Nauczycielki w tym czasie zorganizowały zabawy i gry, w których każdy brał udział i wszyscy mogli się lepiej poznać.

Gdy ognisko zostało rozpalone, nadszedł czas na pieczenie kiełbasek. Na dworze, dzięki sprzyjającej pogodzie, siedzieliśmy do około 21. Niebo było bezchmurne, więc zobaczyliśmy tysiące gwiazd. Tworzyło to idealną atmosferę do rozmów i wygłupów. Gdy wróciliśmy do budynku, nadszedł czas na kąpiel, lecz mało osób wzięło prysznic, ponieważ w łazience było dość chłodno. Prawdopodobnie byliśmy najbrudniejszą wycieczką w tej części Beskidów.

DZIEŃ II

Rano wstaliśmy wypoczęci i udaliśmy się na smaczne śniadanie. Następnie spakowaliśmy swoje rzeczy i znieśliśmy je na dół.  W holu właściciel grał na gitarze i śpiewał na nasze pożegnanie. Posłuchaliśmy chwilę, a potem wyszliśmy na dwór i właścicielka zrobiła nam zdjęcie przed schroniskiem. Powoli zaczęliśmy iść do Muzeum Beskidzkiego w centrum Wisły.

MUZEUM I CENTRUM WISŁY

W Muzeum Beskidzkim pani oprowadzająca nas opowiedziała o historii miasta i okolic. Obejrzeliśmy także stroje góralskie. Zaprowadziła nas do pokoju stylizowanego na chatę, w której kiedyś żyli okoliczni mieszkańcy. Na koniec weszliśmy do domku, który był salą szkolną. Musieliśmy zapisać kilka zdań gęsim piórem. To nie było łatwe, ponieważ było ono w lokalnej gwarze!

Po zakończeniu zwiedzania mieliśmy chwilę czasu wolnego. Potem udaliśmy się na plac zabaw, gdzie uczniowie mogli się pobawić i spędzić aktywnie czas.W oczekiwaniu na odjazd autokaru graliśmy w Tabu. Wycieczka była udana, pogoda dopisała i wszyscy uczestnicy bawili się znakomicie!

                                                                                                       Patrycja Golańska, III gim.

 

 

 


 

 

 

Nasz adres:

Zespół szkół „Atena”

  • Szkoła Podstawowa „ATENA”
  • II Niepubliczne Gimnazjum
  • VI Niepubliczne Liceum Ogólnokształcące

ul.Żytnia 26, 41-205 Sosnowiec

Informacji o szkole udzielamy pod numerem telefonu:
(32) 266-86-09 lub e-mailowo: sekretariat@atena.edu.pl

Godziny pracy sekretariatu dla rodziców:

  • poniedziałek – czwartek: 7.45 – 15.00
  • piątek: 8.00 – 13.30

Numer konta:

Na życzenie rodziców umieszczamy na stronie dane niezbędne podczas wpłat czesnego lub wpisowego na rachunek szkoły.

  • Bank BPH O/Sosnowiec
  • nr rachunku: 86 1060 0076 0000 3380 0007 0519
  • Prosimy o wpisywanie imienia i nazwiska ucznia, którego wpłata dotyczy.

Dojazd